Wizerunek

Chaos, czyli jak efektywnie strzelić w kolano wizerunkowi…

Każdy etap rozwoju firmy ma swoje jasne strony:

– początek – etap idei, którą wdraża się w fazę realizacji. Z mniejszą lub większą wizją jak ta idea się rozwinie, jednak ta właśnie WIZJA jest jednym z kluczowych elementów drogi, którą przemierzać będzie biznes. Etap kreacji – tak bym ten czas określiła. Kreacja – ewaluacja – wdrażanie – ewaluacja – korekty – wdrażanie – ewaluacja, itd…

– firma zaczyna rosnąć w siłę – motywacja jest coraz silniejsza – fenomenalnie widać efekty pracy. Zwiększają się obroty, dochody, majątek – również zatrudnienie i koszty. Coraz większy popyt na towar, usługi, coraz większa satysfakcja i oczywista chęć pójścia dalej – do przodu. Perspektywy rewelacyjne, wszystko działa jak należy i kręci się z coraz to większym rozmachem…

!STOP! Nie, nie zatrzymujemy rozwoju przedsiębiorstwa – przecież właśnie o to budowanie biznesu chodzi. Więc W JAKIM CELU? Na chwilę refleksji i przyjrzenia się ORGANIZACJI we firmie i temu w jaki sposób ona działa. Mimo, że jest to nie zawsze przez przedsiębiorców (szczególnie w cennym typie wizjonera) zauważane – aby mieć pewność budowania pozytywnego wizerunku – trzeba mieć pewność, że wszystkie tryby pracują odpowiednio, że organizacja jest poukładana, ma plan oraz cytując pewną reklamę awaryjny „plan na zmianę planu”…

TUTAJ ZACZYNA SIĘ JUŻ WŁAŚCIWE BUDOWANIE WIZERUNKU MARKI – pozytywnego czy negatywnego? (niepotrzebne skreślić)

– firma nie jest już tą małą, już powoli nie naleźy do przedsiębiorstw średnich – coraz częściej postrzegana jest jako DUŻA. Jeśli w trakcie rozwoju przedsiębiorstwa (na etapie kiedy firma dopiero zaczyna rosnąć) nie zatroszczono się o właściwą organizację, jasną komunikację i odpowiednie traktowanie pracownika – powstał ni mniej ni więcej i delikatnie ujmując CHAOS. Rozmiar przedsięwzięcia rośnie – nawet kilkukrotnie, wobec czego nasz chaos… Też się multiplikuje…

Daleko nie rozważne jest odkładanie organizacyjnego poukładania firmy na później. To oczywiste, że kiedy firma intensywnie się rozwija – można mieć wrażenie, że NIE MA CZASU, lecz jeśli w tym momencie czasu zabraknie – kiedy się ona rozrośnie – już praktycznie nie będzie takiej możliwości, gdyż cała układanka znajdzie się poza kontrolą. Wbrew opiniom programistów od najbardziej wysofistykowanego oprogramowania – nawet te najdoskonalsze (i najdroższe co za tym idzie) systemy zarządzania firmą – NIE SPRAWDZĄ SIĘ. Może wówczas nastąpić era szukania cudotwórców, którzy wdrożą (przepraszam – będą usiłowali wdrożyć) ład organizacyjny… Prawdopodobnie bezowocnie, ale to nie ze względu na brak wiedzy czy umiejętności… Tu już nie tylko działają systemy, ale także ludzie…

Budowanie pozytywnego wizerunku marki trwa latami. Jest trudne, żmudne i kapitałochłonne. Wykreować negatywną markę jest o wiele łatwiej… Szybciej i taniej też… Dlatego warto na etapie małej/średniej firmy zadbać o wizerunek. Bo MARKA TO MAJĄTEK. A od sposobu jej wykreowania zależy ostateczny jej sukces.

 frustration

Zdj. by Shine Dorydevlin/Flickr.com