Refleksyjnie

Przekonania, czyli „A babcia mówiła, że…”

Znacie na pewno powiedzenie, że coś „jednym uchem wejdzie a drugim wyjdzie”. Większość z nas wierzy (albo CHCE wierzyć), że tak właśnie jest. Ale jeśli mam być szczera – okazuje się to tylko pobożnym życzeniem… Oczywiście jednym uchem wchodzi, drugim wychodzi, ale swój ŚLAD mimo wszystko zostawia… Ale czasami JAKI!!! W ten sposób zostają nam zaszczepione przekonania – co do których sobie nawet czasami nie zdajemy sprawy, a mają one wpływ na całe nasze życie. Warto się temu przyjrzeć….

Umysł dziecka…

Jest chłonny jak gąbka. Jest czysty, bez zapisanych w nim wielu doświadczeń, analiz, czasami nawet traum. Jego umysł przyjmuje wszystko tak jak to mu jest podane – dlatego po latach okazuje się, że na fotelu u terapeuty. Czasami musimy cofać się do dzieciństwa i przerabiać pewne tematy, które zostały zasiane i zostawione, co owoce później dawało latami. I nie mówię teraz o „owocach”, które chcielibyśmy widzieć – wprost przeciwnie… Jednak nie tylko przekonania nabyte w dzieciństwie owocują – oczywiście te z dzieciństwa jeżeli nie zostały przepracowane i usunięte – rosną w swoją siłę. Ale też wiele przekonań dostajemy w prezencie od całego świata, który nas otacza.
Rodzice, dziadkowie – najbliższa rodzina, środowisko w którym dorastamy – paradoksalnie tu gdzie czujemy się najlepiej i najbezpieczniej – też potrafi dać nam niezły „prezent”. Szczególnie te osoby najważniejsze w naszym życiu. Chciałabym uniknąć bycia posądzoną o to, że uznaję tych, którzy dla dziecka zrobią niemal WSZYSTKO o złe intencje – nie, absolutnie NIE.

Schematy i przekonania

Nie ma ludzi idealnych i nie ma ludzi wszechwiedzących. Nie każdy musi wszystko umieć, wiedzieć, znać – to jest przecież nierealne. A często będąc przekonanymi, że robimy wszystko co najlepsze – szczególnie dla naszych dzieci – robimy im „pod górkę” w przyszłości. Nie będę pisać, że robimy „kuku” – choć czasami taki właśnie jest tego efekt, ale ufam, że dziecko gdy dorośnie będzie potrafiło sobie samo, bądź z pomocą (mniejszą czy większą) sobie z tymi przekonaniami poradzić. Ale zapewniam – NIE JEST TO ŁATWE…
Następny post związany będzie z przekonaniami, których sama doświadczyłam, które sama zauważyłam u innych. Postaram się pokazać Wam jak to, co ktoś kiedyś nam mówił, pokazywał – bo sam w to wierzył – wpływa na nasze życie, a później promieniuje dalej na zasadzie powtarzalności schematu…
(post z czerwca 2014)
board-1106649_640